Nika jest dziewczynką praktycznie bezproblemową. Nie ma (jak narazie, odpukać) kolek, awanturuje się umiarkowanie i właściwie tylko w kwesti jedzenia.
Nika urodziła się ze zdrowym odruchem ssania, gotowa już od pierwszych minut do działania.
Niesamowite jest jak taki świeży człowiek, który przez 9 miesięcy pływał sobie w brzuchu, karmiony przez kabel, nagle, chwilę po zetknięciu z zupełnie nowym i obcym środowiskiem wie czego chce. A mianowicie chce ssać.